f16_0084_lr
52

52 / Drzewko prosto z lasu

„Dawniej na wsiach przyniesienie choinki do domu miało cechy kradzieży obrzędowej: gospodarz rankiem w Wigilię udawał się do lasu, a wyniesiona z niego choinka czy gałęzie, „ukradzione” innemu światu, za jaki postrzegany był las, miały przynieść złodziejowi szczęście”. Tak bywa w niektórych miejscach do dziś, ale nie ma to nic wspólnego z pierwotnymi obrzędami i pachnie raczej obciachem. Osobiście znam lepsze sposoby by przywieźć świerka prosto z lasu. Mam kolegę leśniczego, który jak zawsze o tej porze roku jedzie wyciąć kilka drzewek dla klientów. Nie są tak wypielęgnowane jak te z plantacji, za to bez nawozów i oprysków – czytaj eko ;). Dla dzieci taka akcja to niesamowita frajda. Z kwitem zakupu mogłem spokojnie wrócić do domu i cieszyć się własnoręcznie zdobytą choinką.

22 grudnia 2016

Daniel Klawczyński

Daniel Klawczyński