0S1A8943_int.2
31

31 / Uroczysko

To jedno z wielu znanych nam uroczysk, gdzie na bank, wykazując tylko odrobinę cierpliwości, trafi się spotkanie z jakimś rzadkim ptakiem (np. bielikiem) lub innym mieszkańcem śródleśnych rozlewisk. Ubiegłego roku, podczas sierpniowego wypoczynku w Borach Dolnośląskich zaglądaliśmy tutaj wieczorami łowiąc ciszę i piękno. Dobrze mieć taki „swój” sprawdzony zakątek, gdzie nikt nie zakłóci kontaktu z przyrodą, którego nie oblegają latem tłumy urlopowiczów… Aby tutaj dotrzeć trzeba przemierzyć (pieszo lub rowerem) kawał trasy przez lasy, a to przesiewa wygodnych.  PS. Stawów i rozlewisk z fotografii pewnie by już nie było, gdyby nie działania leśników zmierzające do poprawy sytuacji związanej z retencjonowaniem wody. W pobliżu takich miejsc zawsze koncentruje się życie i większa jest jego różnorodność. Chrońmy to.

30 lipca 2016

Daniel Klawczyński

Daniel Klawczyński