IMG_0366
09

09 / Wisła – 240 cm

Wybrałem Wisłę trochę z lenistwa, bo jak się mieszka w Krakowie, to siłą rzeczy jest pod ręką. Rzeka, która zwykle przy powiewie wiatru sama nie wie w którą stronę płynie, teraz zachowuje się, jakby była wypełniona po brzegi stadem krów truchtających uparcie w stronę miasta (te krowy to metafora obrazująca stan wody Wisły 240 cm ponad średnią). Płynąc pod prąd, pęd mijanych fal i ciężka praca ramion wywołują wrażenie zawrotnej prędkości. Natomiast powrót w dół rzeki upływa spokojnie – jakby w bezruchu, tylko krajobrazy same uciekają jak za oknem pociągu. Oczywiście wszystko jest na odwrót niż się wydaje i nie należy dać się nabrać, a patrząc szerzej na życiu trzeba się znać.

kajak – wypożyczyłem z krakowskiego klubu, w którym pływał w latach 50. Karol Wojtyła

na życiu trzeba się znać – pożyczyłem od szwagra

26 lutego 2016

Michał Dudek

Michał Dudek